Byłam ciekawa jak wyglądałby sznur szydełkowo koralikowy upleciony z większych koralików, więc wzięłam to co miałam akurat w domu, czyli zwykłe perełki o średnicy 5 mm, które przeznaczone były do zdobienia kartek i zaczęłam supłać. Powstał sznur składający się z pięciu koralików w rzędzie. Na tej bransoletce postanowiłam także spróbować zszywania końców sznura zamiast wklejania końcówek. Myślę, że jak na pierwszy raz nie jest tak źle. A Wy co o niej myślicie? :) Na wykończenie czeka jeszcze kilka bransoletek, turki i nie turki, ale to trochę później :) Dość już pisania, czas na prezentację... (Niestety bardzo się broniła przed aparatem i nie udało się zrobić dobrych zdjęć, w ogóle tu nie widać jak ładnie się błyszczy)
sobota, 14 lipca 2012
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)


1 komentarze:
jeszcze kolczyki i naszyjnik i zestaw na weslee jak sie patrzy
Prześlij komentarz